Wydawnictwo Replika
Stron: 432
Data wydania: 04.09.2018 r.
Są
tajemnice, których nie należy odkrywać, są legendy, w
których kryje się więcej prawdy, niż przypuszczamy, a
prawda bywa śmiertelnie niebezpieczna.
Gabor Horthy trafia podczas
badań na zagadkowe prace XIX-wiecznego teologa,
Augusta Erdmanna. Tuż przed śmiercią prof. Erdmann skupił
się na legendzie o szczurołapie z Hameln. Ów muzyk, oszukany
przez mieszkańców, miał w XIII wieku wyprowadzić z miasta
wszystkie dzieci, które następnie przepadły bez wieści. W
chłodnym i deszczowym Oksfordzie, gdzie mieszkał Erdmann i
jego uczniowie, Horthy odnajduje coś więcej niż tylko
zagadki przeszłości.
Głównemu
bohaterowi Gaborowi Horthy daleko do nudnego wykładowcy.
To człowiek przepełniony miłością do orientalistyki, ale również
pasjonat tajskiego boksu. Awanturnik, któremu nie trzeba wiele by
sprawdzić na przeciwniku własne umiejętności. Postać oryginalna
i bardzo ciekawa – porównywalna do Indiany Jonesa. Wokół niego
pojawia się szereg drugoplanowych postaci, jednak nie mniej
intrygujących, barwnych i takich, które stanowią swoistą
mieszankę wybuchową.

„Denar
dla Szczurołapa” to książka, która zachwyca nie tylko pomysłem
na fabułę, ale również drobiazgowością. Nie jestem miłośniczką
długich opisów, wolę, kiedy akcja dzieje się szybko,
jednak Denar jest jedną z niewielu książek, w których opisy mi
nie przeszkadzały. Stanowią uzupełnienie do wątków i pewnych
zdarzeń, bez nich książka byłaby niepełna. Fabuła opiera się
na legendzie o Szczurołapie z Hameln, którą Gabor zgłębia.
Postać Flecisty pojawia się kilkukrotnie, w różnych odstępach
czasu i w różnych zakątkach świata, jego pojawienie się
zawsze przynosi ze sobą plagę szczurów i śmierć. W pewnym
momencie głównego bohatera zaczynają prześladować delikatne
dźwięki fletu, skrobanie, a w nocnych koszmarach pojawiają się
miejsca do tej pory znane mu tylko z książek. Do tego cały czas
czuje czyjąś obecność, a pojawiający się znikąd szept „nasza
umowa” mrozi krew żyłach. Horthy nie pamięta z kim ani
jaką umowę zawarł, jednak zagrożenie jest bardzo realne. Czy
Szczurołap to postać jedynie z legendy?

„Denar
dla Szczurołapa” to powieść przygodowa z
elementami thrillera. Mnie włos niejednokrotnie zjeżył się na
karku, bo są momenty, w których czułam się osaczona i ciężko
mi było odróżnić, gdzie kończy się rzeczywistość, a
zaczyna pracować wybujała wyobraźnia. Zakończenie niestety nie
dało mi tego zweryfikować, pytanie o realizm zostało otwarte.
Jeżeli lubicie tajemnice, zagadki z historią w tle, kochacie klimat
zakurzonych bibliotek i chcecie za przewodnika charyzmatycznego
naukowca, to ta książka jest dla Was! Ja ją szczerze polecam i mam
nadzieję, że dużo osób zapragnie poznać drugie dno legendy o
Szczurołapie z Hameln. Myślę, że o p. Aleksandrze Michalaku
w kontekście autora powieści usłyszymy jeszcze nie raz – w
każdym razie ja życzyłaby sobie, żeby tak było!
Za
egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Replika.
Nie planowałam czytać z tej książki, ale sprawiłaś, że chyba zmienia zdanie. 😊
OdpowiedzUsuńGdybyś zmieniła dla niej plany to myślę, że się nie zawiedziesz :)
UsuńCzuje sie zachecona! :)
OdpowiedzUsuńZachęcicłaś mnie do jej przeczytania.... lubie opowieści osnute legendami i tajemnicą.. Szczurołap.... brzmi ciekawie :)
OdpowiedzUsuńJest bardzo ciekawa :) Cieszę się, że masz ochotę po nią sięgnąć :)
UsuńRównież nie jestem fanką przydługich opisów, ale zetknęłam się z kilkoma książkami, w których opisy kompletnie mnie zauroczyły. Indiana Jonesa bardzo lubię, a bohater tej powieści ma charakterek :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Ksiazkowa-przystan.blogspot.com
Charakteru mu nie brakuje :) Jest jednym z bohaterów, z którymi się zdeycowanie polubiłam :)
UsuńTo raczej nie moje klimaty, nie skuszę się, mimo iż wiele zachwytów słyszałam o tej książce ;)
OdpowiedzUsuńNic na siłę :)
UsuńO, fajnie się zapowiada!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
I jest fajna :) Polecam :)
UsuńI jest ciekawa :)
OdpowiedzUsuńMuszę ją przeczytać, muszę !!!
OdpowiedzUsuńNoo Twoja recenzja mnie w tym utwierdziła. 💖
Z chęcią zapoznam się z tą książką.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam.
www.nacpana-ksiazkami.blogspot.com
Brzmi bardzo zachęcająco - z przyjemnością na nią zapoluję! :)
OdpowiedzUsuńZa dużo się na rynku wydawniczym obecnie dzieje więc nie będę zainteresowany :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie dopisałam ten tytuł do swojej listy. Lubię takie klimaty. :)
OdpowiedzUsuń