Wydawnictwo Replika
Stron: 304
Data wydania: 7.08.2018 r.
„Wybór
M.” To kolejna po „Pozorność” i „Głód miłości”
książka Natalii Nowak – Lewandowskiej, jaką miałam
przyjemność przeczytać. Zapraszam na recenzję.
Michalina
i Igor to szczęśliwe małżeństwo, jednak los wystawia ich uczucia
na ciężką próbę. Michalina wracając z pracy,
zostaje napadnieta i brutalnie zgwałcona. Fizycznie wraca do
zdrowia, ale psychicznie jest w rozsypce. Czy obojgu uda się z tej
próby wyjść zwycięsko? Czy dadzą radę odpędzić demony?
Jedna
chwila, moment i życie pęka jak szklana kula. Zostają tylko
okruchy, które nawet posklejane nie stworzą gładkiej całości.
Nie zachowają poprzedniego kształtu. Co, jeżeli nie
mamy siły, by wklejać kawałek po kawałku? Co,
jeżeli zabraknie spoiwa? Choć mnie samej ani nikomu z mojego
najbliższego otoczenia gwałt nigdy nie dotyczył (i oby tak
zostało), to nie miałam problemu z wyczuciem się w
emocje głównej bohaterki. Natalia Nowak – Lewandowska potrafi
przekazać, to co siedzi w ludzkiej duszy bardzo sugestywnie. Nie
da się nie współodczuwać wszystkich targających Misza
emocji. Kobieta jest na dnie, z którego próbuje wyciągnąć ja
najlepsza przyjaciółka Basia. Na nikogo innego Michalina liczyć
nie może, mąż sam nie potrafi poradzić sobie z własnymi
emocjami. Matka wychowana
w „tardycyjny katolicki” sposób wręcz obwinia córkę o to,
co się stało. Siostra, zdominowana przez matkę i
własnego męża nie potrafi wstawić się i obronić Miszy.
To
stereotypowe myślenie o gwałcie jako o prowokacji, ze strony
kobiety, jest w świadomości niektórych osób bardzo mocno
zakorzenione. Autorka pokazała to dobitnie i z różnych punktów
widzenia. Bardzo dobrze, że to zostało w książce poruszone,
bo choć nie wiem, czy uda jej się zmienić tę
krzywdzącą wobec ofiar postawę, to jednak warto próbować.
Krótka spódniczka, uśmiech czy makijaż nie są przyzwoleniem.

Michalinę
poznajemy jako młodą i zakochaną kobietę, Misza
po gwałcie, jest swoim zupełnym przeciwieństwem. Zamknięta
w sobie, każdy dźwięk, każdy dotyk przypomina, o tym co się
stało. Przez całą książkę czuć jak bardzo
życie kobiety się zmieniło, jednak końcówka jest najlepszym
obrazem tych zmian. Kontrastem i jakby potwierdzeniem starej prawdy,
że choćby nie wiadomo jak tragedia cię spotkała, to świat
się nie zatrzyma, są zmiany, jakie zachodzą w
relacjach damsko - męskich u Basi. Kobieta do tej
pory zupełnie zamknięta na poważne związki zakochuje się
ze wzajemnością. Jest szczęśliwa. Te huśtawki i skrajne emocje
są znakiem rozpoznawczym książek Natalii Nowak – Lewandowskiej.
Żadna z przeze mnie przeczytanych nie zostawiła mnie obojętną,
każda zostawia po sobie trwały ślad. „Wybór M.” Jest
moim zdaniem najlepszą powieścią autorki. Rzadko mi się
to zdarza, ale podczas czytania miałam ochotę rozerwać
książkę z bezsilności. Po prostu nie mogłam zrozumieć dlaczego?
Książka nie ucierpiała, ale moja głowa na pewno. Tyle
bólu na 304 stronach.

Polecam,
bo naprawdę warto. Warto zapoznać się z każdą napisaną przez
Natalię Nowak-Lewandowską książką, a z „Wyborem M.”
szczególnie. Jest wstrząsająca i bardzo prawdziwa.
Za
egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Replika.
Mam na swojej półce inną książkę tej autorki i chciałabym niedługo zapoznać się z jej twórczością. :)
OdpowiedzUsuńDaj znać jak Ci się podoba :) Ja lubię wszystkie, choć Pozorność i Wybór M. to moje naj naj :)
UsuńNie przypominam sobie abym zetknęła się z twórczością tej autorki. Być może za jakiś czas się zapoznam :)
OdpowiedzUsuńZachęcam, trudne tematy ale niezwykle ważne.
UsuńCieszy mnie twoja opinia, bo ja również wkrótce będę czytała tę książkę.:)
OdpowiedzUsuńMyślę, że na Tobie zrobi podobne wrażenie jak na mnie :)
UsuńAutorki nie kojarzę, ale zdecydowanie zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Alice
Bardzo się cieszę :)
UsuńO rany, mocne książki!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
Mocne, mocne, Wybór M. rozwalił mnie totalnie, jednocześnie od tej ksiązki nie da się oderwać.
UsuńBardzo mnie zaintrygowałaś! Wydaje mi się, że to może być książka dla mnie. Jeśli tylko wpadnie mi w ręce to na pewno przeczytam :)
OdpowiedzUsuńZachęcam :)
UsuńPrzede mną trochę innych książek, ale może kiedyś się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńhttp://demoniczne-ksiazki.blogspot.com
Może dla niej znajdzie się miejsce w kolejce? Warto :)
UsuńBardzo się cieszę :)
OdpowiedzUsuńNie znam tej autorki. Dzięki Tobie widzę, że muszę nadrobić zaległości w jej twórczości. Lubię czasem poczytać o takich życiowych problemach, które są nam bliskie.
OdpowiedzUsuńKsiążki Natalii są potężną dawką emocji.
UsuńNigdy o tej autorce nie slyszalam. Temat zdecydowanie mocny i trudny. Dodaje do mojej listy. :)
OdpowiedzUsuńUzupełnij biblioteczkę Natalią :)
UsuńWciąż czeka na moją uwagę "Pozorność"... Tematyka "Wyboru M" trudna, ale książka zapowiada się na mocną i dobrą, więc chętnie w wolnej chwili po nią sięgnę. :)
OdpowiedzUsuńPozorność jest bardzo dobra, ale Wybór M. jest jeszcze lepsza :)
UsuńJa mam w planach "Pozorność" 😄
OdpowiedzUsuńAczkolwiek kusisz i "Wyborem"
Przeczytaj obie :)
UsuńNawet nie chcę sobie tego wyobrazić. Straszna perspektywa. Nie wiem, czy na moje nerwy, choć recenzja obiecująca...
OdpowiedzUsuńKsiążka, która porusza bardzo trudne tematy ... Myślę, że z chęcią się skuszę, tym bardziej, że nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z tą autorką :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam