Wydwnictwo Czwarta Strona
Stron: 328
Data wydania: 1.08.2018 r.
„Do zakochania jeden
rok” to kontynuacja przygód Zojki Tuszyńskiej, którą
poznaliśmy w „Kłopoty mnie kochają”. Czy książka wypadła
lepiej niż jej poprzedniczka? Zapraszam
:)
Zojka nareszcie
znalazła wymarzoną pracę w redakcji i liczy na odrobinę spokoju.
Wszystko, co dobre, szybko się kończy… Gdy początkująca
dziennikarka goni za newsami, do których jeszcze nie dotarł
konkurencyjny tygodnik, gorący temat trafia się bardzo blisko. Za
blisko! Zaginięcie ukochanej babci sprawi, że Zojka nie
cofnie się przed niczym. Zostanie klientką biura matrymonialnego,
napadnie mrugającego donżuana, a nawet spróbuje… karpackiej
kuchni! W poszukiwania zaangażuje się również aspirant Chochołek,
który po cichu liczy na to, że przy okazji znajdzie swoją drugą
połówkę. Zojkę czekają randki w ciemno z całą
galerią osobliwych podrywaczy z Wadowic, bo jej babcia przed
zaginięciem podobno kogoś poznała…

Już
pierwsze zdanie z opisu jest zaprzeczeniem tego, co Zoja sobą
reprezentuje. Ona i spokój? Proszę Państwa, to nie idzie
w parze. Idzie za to w zupełnie innym,
nieprzewidywalnym kierunku. Kiedy przewracałam ostatnią kartkę
„Kłopotów” zaczęłam się zastanawiać, co może się
jeszcze przytrafić w tak małej miejscowości? Matrymonialne
perypetie pewnie przyszłyby mi do głowy na samym końcu albo i
wcale, więc tym mnie Joanna zaskoczyła i to jak! W najlepszym dla
siebie wydaniu. Jest dramat, jest odrobina kryminału i cała masa
humoru, wybuchy niekontrolowanego śmiechu gwarantowane, także
dobra rada — nie czytajcie w pracy :D
O
samych bohaterach napiszę bardzo krótko – są genialni!
Babcia Łyczakowa to kobieta, która nieboszczyka
doprowadziłaby do zawału, jest nieprzewidywalna, zadziorna, a
ciętych ripost mógłby jej pozazdrościć najlepszy komik świata.
W tej części babunia występuje krótko, ponieważ znika w
tajemniczych okolicznościach, jednak jej nieobecność wynagradza
nie kto inny jak aspirant Chochołek. Policjanta uwielbiam od
samego początku, to jest mój faworyt. Jego
niekonwencjonalne metody prowadzenia śledztwa wywołają
szeroki uśmiech na każdej twarzy. Redaktor Marcin Kordecki
i Zojka Tuszyńska działają sobie na nerwy jeszcze
bardziej niż w pierwszej części Kroniki pechowych
wypadków. Do czego doprowadzi ich ta mała wojna, którą ze sobą
prowadzą? Przekonajcie się :)

„Do zakochania jeden
rok” jest komedią i naprawdę warto ją przeczytać (jeżeli
jeszcze tego nie zrobiliście). Wątki, których na początku jest
kilka, w zaskakujący sposób się ze sobą łączą. Strona za
stroną, dostajemy rozwiązanie nie tylko podejrzanych praktyk biura
matrymonialnego, ale również tego, co się działo z
babunią. Nie ma czasu na nudę, akcja nabiera tempa, a czytelnik z
wypiekami na twarzy czeka finału.
W
jaki sposób Zojka wpadnie na trop porywaczy i co z tym
wszystkim będzie miał wspólnego mrugający donżuan, musicie
sprawdzić sami. Ja Wam polecam tę książkę, bo będzie
idealna na każdą porę roku i na każdą okazję. Jest lekka,
zabawna, optymistyczna i bardzo dobrze napisana. Z niecierpliwością
będę wypatrywała ostatniej części przygód Zojki i
jej niesamowitej babuni :)
Za
egzemplarz dziękuję Wydawnictwo Czwarta Strona oraz autorce Joannie
Szarańskiej.
Muszę jeszcze nadrobić pierwszy tom. 😊
OdpowiedzUsuńKoniecznie zapoznaj się z Klopotami i sięgnij po Zakochanie ;) Dobry humor gwarantowany!
UsuńNo kusisz, kusisz! Bardzo mnie zaintrygowałaś i narobiłaś ochoty :)
OdpowiedzUsuńJeżeli nie znasz ksiązke Asi to koniecznie nadrabiaj! Przy "Czterech płatkach śniegu" łzy gwarantowane, przy serii Kalina w malinach i Kronika pechowych wypadków trening mieśni brzucha (ponoć jak się głośno człowiek śmieje to chudnie :D)
UsuńPrzyszła ami na myśl piosenka... od razu :D
OdpowiedzUsuńWcale się nie dziwię, ja też ją nucę jak tylko spojrzę na ksiązkę ;)
UsuńCiekawa książka ^^ Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńwy-stardoll.blogspot.com
Ciekawa i zabawna :)
UsuńTeż mi się bardzo podoba, świetnie poprawia humor:)
OdpowiedzUsuńDokładnie! :)
UsuńMoze sie skusze...
OdpowiedzUsuń"Cztery Platki" byly cudowne i zdecydowanie warsztat Asi jest coraz lepszy, z kazda ksiazka. Pierwsza "Zojke" czytalo sie szybko i przyjemnie, ale jakos miedzy mna a glowna bohaterka nie zadzialala chemia. Zdecydowanie wole Kaline. ;) Ale za to babcie Lyczakowa uwilbiam, wiec ksiazka kusi...
Cieszę sie na kontynuację "Płatków", chociaż pewnie znowu będę ryczeć jak bóbr...
UsuńNa początku myślałam, że to kolejne romansidło, ale kiedy przeczytałam, że to bardziej podchodzi pod komedię... Nie ma co – zostałam kupiona i prawie przetransportowana do domu. Prawie, bo najpierw muszę zapoznać się z pierwszym tomem, dzięki czemu transakcja zostanie wykonana do końca! Rany, te upały naprawdę mi nie służą. :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
DEMONICZNE KSIĄŻKI
Czekam na opinię o obu ksiązkach. U mnie optymalnie - 25 do 26 stopni :) Ideał, ale woda w basenie wystygła (zimne noce) :/
UsuńChcę przeczytać tę książkę i poprzednią część również. Czuję, że mi się spodobają. :)
OdpowiedzUsuńJa też czuję, że Ci się spodobają ;)
UsuńNie czytałam jeszcze poprzedniej części :)
OdpowiedzUsuńhttp://whothatgirl.blogspot.com
To jak tylko dasz radę, przeczytaj obiee :) Poprawiacz humoru :)
UsuńNie czytałam poprzedniej części, ale kupiłaś mnie swoją recenzją, więc będę musiała gdzieś zapolować :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Najlepiej obie (Kłopoty mnie kochają i Do zakochania jeden rok) od razu :)
UsuńNie czytałam pierwszego tomu ale wydaje mi się, że również jak i ten tom powinien trafić w mój gust czytelniczy. Z przyjemnością bym przeczytała obie książki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie 😘
Dobrą komedię zawsze warto przeczytać :) Myślę, że polubisz się z książkami Joanny Szarańskiej :)
UsuńChętnie przeczytam.
OdpowiedzUsuńO to mi się bardziej podoba. Komedia, babcia, fajne sceny, kobieta w obliczu wyzwania. To może być dobre ;)
OdpowiedzUsuń